![]() |
W oczekiwaniu na lepszą pogodę przenieśmy się na chwilę oczyma wyobraźni do czasów, kiedy było jeszcze kolorowo. Akurat odebraliśmy dziwny sygnał nadawany z okolic Czerwonego Lasu. |
![]() |
Wspomnienia jesiennych wędrówek po lesie zawsze miło się kojarzą. Nie możemy nic więcej powiedzieć, bo zaraz będzie na onecie :) |
![]() |
Na onecie chyba jeszcze nie ma, a i tak już maszty pokradli. |
![]() |
Im głębiej w las, tym więcej cieciów. |
![]() |
Jest i nasz dzisiejszy obiekcik ... |
![]() |
jednak tego dnia chyba bardziej interesowało nas łapanie ostatnich promieni jesiennego słońca. |
![]() |
Ale co zrobić. Nie jesteśmy tu dla przyjemności :) Obiekt sam się nie zwiedzi. |
![]() |
Do niedawna był to jedyny obiekt w Polsce, przystosowany do nadawania fal krótkich. |
![]() |
Zawsze warto obejść obiekt przed rozpoczęciem czynności. |
![]() |
Kiedy nikt jeszcze nie interesował się obiektem, wewnątrz był względny porządek. Nie było nawet nasrane ;) Nie wiemy jak wygląda sytuacja obecnie. |
![]() |
Sterownia, chociaż nowoczesna, jest zawsze miłym zaskoczeniem. Wygląda na nienaruszoną. |
![]() |
Nawet działa. |
![]() |
Wygląda na to, że można manipulować. Chyba nawet odłączyć maszt w Raszynie :) |
![]() |
Jednak niczego nie ruszamy. Z prądem nie ma żartów. |
![]() |
Kolejne urządzenia są już bardziej próchniacze. Można manipulować. Można nawet sikać :) |
![]() |
Chyba sufitu dawno nikt nie malował. |
![]() |
Jeszcze jeden rzut oka na kolorki :) |
![]() |
Skoro anteny już rozkradzione, to niestety wyżej się nie da :( |
![]() |
Schodzimy niżej. Zaczynają się tu różne zakamarki, kanciapy cieciowe i tzw. pakamery. |
![]() |
Szukamy tradycyjnego zestawienia kanciapowego : zawsze jest to goła baba i papież. Tutaj można powiedzieć, że mamy do czynienia z wersją light. |
![]() |
Kanciapy to często muzea sztuki użytkowej. |
![]() |
Tutaj można poczytać co nieco. Tylko akcja niezbyt szybka. |
![]() |
Idziemy dalej. Zaczyna robić się bardziej ciekawie :) |
![]() |
Tutaj zestawienia są bardziej nietypowe. Goła baba plus radziecki podręcznik radioamatora. |
![]() |
Rocznik 1991 to już prawdziwy klasyk. Tytuł zawsze kojarzył się z gazetką związku felinologicznego. |
![]() |
Jest tu dużo czytania, ale po pewnym czasie zaczynamy odczuwać znudzenie. |
![]() |
Niektórzy chyba nie dotrwali do końca rozdziału. |
![]() |
Od nadmiernego promieniowania nadajników, wykształciły się tu nowe organizmy żywe. Do tego są całkiem smaczne. |
![]() |
Do zobaczenia :) |
A myślałem, że tylko wiewiórki lubią leszczynkę... :) Pozdro Panowie!
OdpowiedzUsuń