niedziela, 8 marca 2026

ATOMOWA KWATERA - POWRÓT PO LATACH

Ostatni raz byliśmy tu chyba w 2008 roku. Od tego czasu sporo się zmieniło. Zmieniło się na tyle, że obecnie praktycznie obiekt już nie istnieje, a do resztek pozostałości bardzo ciężko się dostać. 
Obiekt powstał w pierwszej połowie lat 60-tych i miał za zadanie pełnić funkcję zapasowego, podziemnego centrum dowodzenia, na wypadek wojny atomowej. Czasy były wtedy takie a nie inne. 
Kompleks miał powstać w niedalekiej odległości od Warszawy, nas terenie Kampinoskiego Parku Narodowego a dokładniej na wydmie Łuże. Park Narodowy powstał tutaj nieco później, także nikt wówczas nie robił z tego problemu. 
W kwietniu 1962 roku resort leśnictwa przekazał wojsku 1 ha gruntu na cele obronne i dodatkowo 10 ha na cele ochrony tajemnicy tajnej strefy. Obiekt ten został opisany w protokole przekazania Kampinoskiemu Parkowi Narodowemu jako: „Kompleks numer 7215 o powierzchni jednego hektara, posiadający trzy obiekty budowlane o łącznej kubaturze 18,5 tysiąca metrów sześciennych i powierzchni użytkowej 3800 metrów kwadratowych”. Przed budową obiektu wykonano w wydmie wielki wykop w kształcie leja, a po wybudowaniu trzech budynków planowano wykopanym piachem przykryć podziemne zabudowania.
Budowę rozpoczęto w latach 60. XX wieku, zaś prace prowadzono do lat 80. – ostatni prawdopodobnie był budowany obiekt nie przykryty piachem, czyli wielka podziemna hala. Prace zostały wstrzymane m.in. na skutek wykorzystywania satelitów wywiadowczych. W trakcie budowy mieli przebywać tu z wizytacją gen. Wojciech Jaruzelski i marszałek Wiktor Kulikow.
Kompleks numer 7215 w Dąbrowie Leśnej składał się z 3 obiektów budowlanych, połączonych podziemnym korytarzem:
Nr 1 – trzykondygnacyjny, podziemny schron dowodzenia, zamaskowany na powierzchni stacją meteo na dwóch garażach, o powierzchni około 600 m²,
Nr 2 – dwukondygnacyjny, podpiwniczony budynek, na powierzchni przypominający budynek szkoły "tysiąclatki”, tzw. koszary,
Nr 3 – podziemna hala-schron o wymiarach około 2700 m² (ok. 30 m na 90 m).
Obiekt nr 1 miał być schronem odpornym na ładunki nuklearne, zaopatrzonym niegdyś we własne agregaty prądotwórcze (2 silniki PZL-WOLA DSRG z 1962 roku). Oprócz tego posiadał niezależną hydrofornię z pompą i dwoma zbiornikami na wodę (poziom -3), wygłuszoną Salę Bojową (poziom -2), warsztaty, łazienki i inne pomieszczenia. Z zewnątrz wyglądał na niewielki budynek, z wieżyczką stacji meteo i dwoma garażami. Za tym budynkiem, wśród zarośli na skarpie widać było elementy wentylacji i wyjścia ewakuacyjne, dzięki którym można było zorientować się, jak wyglądał układ pomieszczeń ukrytych pod ziemią.
Obiekt nr 2 posiadał w podziemiu pompy i hydrofory, połączony był podziemnym korytarzem z obiektem nr 1. Znajdowała się tutaj m.in. kuchnia z piecem, stołówka, izby żołnierskie i łazienki, "myjka" z podłogą ułatwiającą ściekanie wody, czy pomieszczenia magazynowe.

Obiekt nr 3 to podziemna hala, która nigdy nie została ukończona: nad dachem hali znajdowały się kominy wentylacyjne, dach nie był przykryty piachem, nie miał wylanej podłogi a miejscami widać było pozostałości szalunków na ścianach. Prawdopodobnie miał służyć jako ukryty parking dla ciężarówek, dostarczających zaopatrzenie do Kompleksu 7215, po obu stronach głównej hali ciągnęły się mniejsze pomieszczenia, kilka z nich posiadało antresole.
Obecnie trzeba zwiedzać bardzo cichutko.
Z przejścia pod obiektem nr 1 odchodził dodatkowy korytarz, prowadzący do długiego, rozgałęzionego na planie krzyża tunelu równoległego do ścian obiektu nr 3, prawdopodobnie mającego służyć za koszary. Wskazują na to mocowania do prycz sterczące ze ścian, obecność śluz przejściowych (podobnie jak we wszystkich pozostałych obiektach podziemnych) i układ pomieszczeń. Dwie odnogi korytarza były zaślepione, trzecia wiodła do wyjścia ewakuacyjnego.
W 2004 roku obiekt został przekazany Kampinoskiemu Parkowi Narodowemu, a wobec braku nadzoru bardzo szybko popadł w ruinę. 
W 2017 roku obiekty naziemne zostały wyburzone i wszystko zostało przywrócone wydmom i nietoperzom. 
A tutaj możecie zobaczyć, jak to wyglądało jakieś 18 lat temu. 
Popieramy, można sobie teraz podziwiać ładne widoki. 
Do zobaczenia !

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz