
Dzisiaj wybierzemy się w okolice Ronda Starzyńskiego, do tzw.
Fortu Śliwickiego, będącego jednym z fortów Cytadeli Aleksandrowskiej

Oto działobitnia południowa, połączona z placem zabaw dla dzieci, przez które zostaliśmy wzięci za meneli



Zgodnie z zasadami ładu urbanistycznego i planem zagospodarowania przestrzennego w bezpośrednim sąsiedztwie zabytkowego fortu pojawiły się piękne bloki.



Po wejściu do środka dokonujemy przedziwnego odkrycia ...

to tutaj produkowane były perfumy CHANEL, a ciemniaki myślą, że we Francji :)

Jest tego całe mnóstwo, a w sklepie za flakonik trzeba wyłożyć od 300 w górę.


























Udajemy się dalej, w tej części fortu po wojnie miało swoje koszary Zomo. Obecnie jest to teren Policji. Można penetrować, zero problemu :)












Można spocząć na kanapie w oczekiwaniu na dalsze penetrowanie oraz przejazd radiowozu.






Pozostałości wyposażenia









A to co?














Ślimak bagienny, znany z kanału Praskiego. Ale przecież to niedaleko.







Jak tylko wyszliśmy, ci panowie zabrali nam całe C4, Semtex i zapalniki jakie mieliśmy :(
No cóż - musimy przełożyć nasz zamach stanu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz