Ahoj przygodo ! Dzisiaj po raz kolejny wybierzemy się na seans do opuszczonego kina WZ
Tym razem z okazji spotkania organizowanego w kawiarni Sensnonsensu, w ramach Praskiego Otwartego Samozwańczego Uniwersytetu Latającego. Organizatorzy : Łukasz, Piotrek i Tomek dowiedziawszy się o planach wyburzenia kina WZ, postanowili nagłośnić całą sprawę, aby nie dopuścić, by taki kawał historii legł w gruzach. Więcej o spotkaniu tutaj A tutaj można podpisać petycję
Przy okazji dowiedzieliśmy się sporo o nieistniejących warszawskich kinach, w jednym z nich (Orzeł) nawet byliśmy :)
Chłopaki opowiedzieli całą historię kina WZ, począwszy od wybudowania go w roku 1950 wg projektu Mieczysława Pipreka, jego okres świetności, poprzez przekształcenie w kluby : Fugazi i Dekadent, sklep z ciuchami aż do dnia dzisiejszego, kiedy popadło w ruinę i wsi nad nim widmo wyburzenia.
Tak się składa, że podobny do znanego szpiega, toczka w toczkę :)
Pokazano wiele fotek obiektu
satelitarnych
i naziemnych
sporo archiwaliów i ciekawostek
aż nadszedł czas na zdjęcia z wewnątrz
od ostatniego czasu niewiele się tu zmieniło
Wejście (fotki będą mieszane, część nasza, część Łukasza i spółki)
zaczynamy seans
bileter
spore zainteresowanie wzbudziły druty na suficie
grzybek
normalny, czy ulgowy?
czego ktoś tu szukał ?
Czas na podziemia
Pamiętacie kotka? Od ostatniego czasu posunął się nieco w latach
Te drzwi na razie pozostają zagadką (filmik na samym dole jest konsekwencją próby ich otworzenia :) )
Wychodzimy
Jeszcze tradycyjny gruppen, co się działo później pokazuje filmik, ciemny, ale przecież podczas seansu jest ciemno :) Do zobaczenia wkrótce !
eh teraz W-Zetki już niema. Chodziło się tam na poranki i na Przyjaciela wesołego diabła. Moja siostra mówiła, że w Fugazi Ania Ortodox brała ślub i, że pod ekranem stał autobus jelcz. Z ciekawostek to może jeszcze to że współwłaścicielem Dekadenta był Sidney Polak. Może ma ktoś jakieś archiwalne fotki z klubów. Miało kino swoje cudowne chwile, a teraz zostało obrócone w gruz i tyle. Ale się rozpisałem. Pozdrawiam
http://blog.zw.com.pl/zabytki/2010/02/28/zapomniane-kino-w-z/
OdpowiedzUsuńhttp://www.zw.com.pl/artykul/1,456048.html
jakies znajome miejsce i wydarzenie :) cos jak bym tam był :)
OdpowiedzUsuńeh teraz W-Zetki już niema. Chodziło się tam na poranki i na Przyjaciela wesołego diabła. Moja siostra mówiła, że w Fugazi Ania Ortodox brała ślub i, że pod ekranem stał autobus jelcz. Z ciekawostek to może jeszcze to że współwłaścicielem Dekadenta był Sidney Polak. Może ma ktoś jakieś archiwalne fotki z klubów. Miało kino swoje cudowne chwile, a teraz zostało obrócone w gruz i tyle. Ale się rozpisałem. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń