
Część z Was, odwiedzających naszą stronę, lub ci, którzy weszli tu przypadkiem, zapewne zadają sobie pytanie : po co ja to oglądam ? Przecież mnie to nie dotyczy? ... Nic bardziej mylnego. Miejsce, które za chwilę obejrzycie, w swoim czasie odwiedzi każdy z nas, niezależnie od tego, czy chodzi kanałami, czy twardo stąpa po ziemi, bez względu na status społeczny, przekonania, czy cokolwiek innego. Pod tym względem nic nie zmieniło się od czasów Średniowiecza, a skoro wszyscy trafimy pod ziemię, warto zawczasu zapoznać się z tematem.

"Ostatnia droga" to trasa, jaką przemierza ciało po śmierci, wiezione do kostnicy.

Wierzący, czy nie... nikt nie wie, co czeka po drugiej stronie















Czarne koty, dużo ich tutaj... podobno z każdym umarłym przybywa jednego ...






koniec trasy, przed nami drzwi do kostnicy, to jest one way ticket.

z oczywistych względów, kolejne fotki nie będą tu opublikowane




Pokażemy za to krótką wycieczkę tunelem grzewczym, taka mała dygresja (uwaga, zdjęcia będą drastyczne)











na koniec akcent optymistyczny :)

Do zobaczenia ... o ile nie wypłucze nas w kanałach ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz