piątek, 16 października 2020

GERDA

Kolejne wyburzonko na warszawskiej mapie odchodzących próchniaków. Tym razem Gerda przy Łopuszańskiej. Zasada próchniacza mówi, że kiedy wyburzą, to już można podawać lokalizację :) Sprawdźmy zatem, czy zamki dobrze trzymają :)
Jednak ta Gerda nie produkowała chyba zamków, ale części tłoczne. Cokolwiek to znaczy, w dzisiejszym odcinku zwiedzać będziemy fabrykę tłoczników :)
Nasz dzisiejszy próchniaczek nie jest chyba bardzo stary, jest raczej w sile wieku. Jest całkiem ładny i zostanie zastąpiony przez jeszcze ładniejsze apartamenty.
Po środku kompleksu znajduje się tajne spa, dla wytwórców tłoczników. 
Oraz tajny tunel, prowadzący prosto do ciecia. 
Chociaż budynek był opuszczony, czuć w nim było dziwną obecność. Może to za sprawą złomiarzy, którzy pozyskiwali kabelki. 

W każdym szanującym się zakładzie pracy, nie może zabraknąć ludzi wrażliwych na piękno kobiecego ciała. 

Ledwo uszliśmy przed cieciem. Na ogrodzeniu zdążył tylko ugryźć w kostkę. Obiektu już nie ma, musimy znaleźć sobie inny. Do zobaczenia !

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza