Jak słusznie się domyślacie tytuł dzisiejszego odcinka nawiązuje do filmu Gaspara Noe. Film ten jest pokazany z perspektywy duszy, która właśnie opuściła ciało i fruwa sobie gdzieś nad ulicami. To oczywiście ogromne uproszczenie :)
Drugie dno dzisiejszej wyprawy jest takie, że tytułowa pustka, staje się dla nas przypałem w który wchodzimy i w którym się zatracamy. Cały świat poza tym - świat, który jest zamieszkany i powierzchowny- jest dla nas obcy. Patrzymy na niego z innej perspektywy, niż "normalni ludzie".
Ale zrobiło się filozoficznie ...
A robota czeka. Sejf trzeba rozpruć.
Wkraczamy więc.
Pierwsze skojarzenie po wejściu na dach - kadr z filmu Enter the Void.
Ludzie żywi stoją w korku, a może to my żyjemy ...
Wkraczamy w przypał.
Przypał pełen grubych fantów, których właściciel jeszcze niedawno żył...
Czas na DMT.
Tu też znajdzie się parę grzybków (grzybki były ostatnio, ale inne :) )
Bardzo ciekawa przygoda! Obfita, że ahoj! i z zabawnym skręceniem tytułu ;) Jednak smutna, ze względu na świeżostan pustki po właścicielu (na jednej fotce nawet widać dopiero co wyłączony telewizor i zaparzoną herbatę).. A ten mechanizm zegarowy nie służy do odpalenia DMT, ale raczej TNT lub semtexu. Ukłonen!
Mam dziwne wrażenie, że pewnego (pięknego) dnia natkniecie się na mniej lub bardziej nieżywego tuziemca...
OdpowiedzUsuńTeż mamy cichą nadzieję coś ujawnić :)
UsuńTo nie był tuziemiec, tylko przybysz z Mormonii.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa przygoda! Obfita, że ahoj! i z zabawnym skręceniem tytułu ;) Jednak smutna, ze względu na świeżostan pustki po właścicielu (na jednej fotce nawet widać dopiero co wyłączony telewizor i zaparzoną herbatę)..
A ten mechanizm zegarowy nie służy do odpalenia DMT, ale raczej TNT lub semtexu. Ukłonen!
herbatę wypiliśmy :)
UsuńWygląda na to że Zdzisław grał w "To" filmie zrealizowanym na podstawie książki Stephena Kinga
OdpowiedzUsuńklauny żyją w kanałach :)
Usuńa tak serio lokal 44 poza symbolicznym numerem. Był też świadkiem śmierci lokatora klauna Crico
OdpowiedzUsuńtylko bez lokali :)
Usuńczy to muzeum pamiątek po Juliuszu P., zmarłym niedawno grafiku?
OdpowiedzUsuńTeż byłem tam dzisiaj, szukałem wejścia, ale niestety nie udało się...
OdpowiedzUsuń