
Przychodzi baba do lekarza z workiem papieru toaletowego.
- Na co to pani?
- Bo słyszałam, że z pana zasrany specjalista!

Udaliśmy się do poradni, szukać specjalisty, który wyleczyłby nas z penetratorstwa i robienia ogólnego zamętu ...

zostawiamy ubrania.

Proktolog chyba piętro wyżej.

Tutaj możemy zrobić RTG

jednak akurat jest kolejka.


Ciekawe, czy jak otworzymy lodówkę to też będą ?


Wejście do przychodni było dosyć przypałowe, w naszej skali przypału zasłużyło na mocną czwórkę, a dzięki pojawieniu się radiowozu nawet piątkę. Jak na publiczną służbę zdrowia to nie do pomyślenia :)


Jak to mawiał Strasburger w Familiadzie : "zna różne patenty, patenciki" ... czy jakoś tak ...

Wiecie czego szukamy ? :) Mały przegląd dokumentacji pacjentów ... ale ileż można! Ciągle tylko te dane osobowe, nudne to, idziemy dalej.

2005.

Poradnia Otolaryngologiczna...


i Neonatologiczna.

Jednak myliliśmy się myśląc, że jest to przychodnia publiczna ... prywatnie ...


magazyn druków...

i sprzętu medycznego.


A i sztachnąć byłoby się czym.



Szklane strzykawki, dziś chyba takich nie robią.




A to na 220v, długo nie pociągnie :)

Wykrywacz min przeciwpiechotnych, czy balkonik z podstawką na napoje ?


Dostaliśmy skierowanie, idziemy na górę do laboratorium.


A w laboratorium kupa ... probówek.




Z penetratorstwa nas nie wyleczyli, co więcej dostaliśmy receptę na przypały powyżej 6. Pełnopłatne - całe 48 ...

Do zobaczenia :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńlepiej się nie leczcie , bo nie będzie co śledzić na waszej stronie ;)
OdpowiedzUsuńProktolog to raczej (piętro) niżej. Ałć!
OdpowiedzUsuń