W piękne środowe popołudnie udaliśmy się na Żerań, by śladem Johna McClane`a obadać 12 piętrowy wieżowiec, popenetrować, założyć skrzynkę, a może zabić kilku terrorystów, żeby było coś na czasie ...
w oczekiwaniu na listę przydziałów (nasze budownictwo mieszkaniowe pomimo wielu trudności, ze względu na warunki atmosferyczne, stanęło w tym roku na wysokości zadania)
podręczna apteczka
na windę chyba się nie doczekamy, może piechotą...
proszę pana, ona nie czynna ta winda, nawet napis był, ale jakiś łobuz zdjął
czyżby kolejny opuszczony dom?
Są dwa pokoje, rozumiesz? Jeden ma tak gdzieś trzydzieści metrów, a drugi ma pięć. Korytarz ma dwadzieścia. I ja chcę z tego korytarza zrobić pokój, a z tego drugiego pokoju zrobić kuchnię ... y ... korytarz. Rozumiesz, w tym celu muszę tak : zburzyć jedną ścianę, rozumiesz i przestawić go tam, żeby ten mały przeszedł tutaj, a korytarz żeby poszedł tam, rozumiesz? I to wszystko.
siedzenie na kiblu wiąże się tutaj z lekkim dreszczykiem ...